Wpisy oznaczone ‘Uzjelici’

Zakon Uzjela

kwi
5

Zakon Uzjela, jak żaden inny, dba o to, żeby jego członkowie w każdej chwili dawali z siebie wszystko. Ci, którym powinie się noga lub nie spełnią oczekiwań Patrona, znajdują się w trudnym położeniu – zazwyczaj inny, bardziej skuteczny Uzjelita zyskuje nad nimi absolutną władzę. Taki układ opiera się często na szantażu i trwa do momentu, aż pokonany znajdzie słaby punkt swego opiekuna i role się odmienią. Oczywiście bycie w czyjejś mocy nie oznacza całkowitej bezwoli – taki Uzjelita dalej działa na chwałę Zakonu, jednak musi słuchać dowolnych poleceń określonej osoby. Zazwyczaj, poza przełożonym, Uzjelita ma też kilka zależnych od siebie osób, o których słabościach się dowiedział, one zaś mają kompromitujące materiały na innych Uzjelitów, być może takich, którzy mają władzę nad ich przełożonym… Cóż, powiązania między Uzjelitami są tak skomplikowane, że chyba tylko sam Archanioł potrafi prześledzić dokładne linie zależności. Te wewnętrzne sprawy nie wpływają jednak na działanie Zakonu na zewnątrz. Wszyscy przestrzegają naczelnej zasady – Zakon jest monolitem w kontaktach z pozostałymi aniołami.

Zakon Uzjela nie cieszy się zresztą zbytnim zaufaniem w społeczności skrzydlatych. Ich złożone intrygi już nie raz zmieniały układ sił w Świątyniach, a zdolność manipulacji emocjami innych pozwala im osiągać cel, nawet, jeśli idą do niego po trupach. Uzjelici mają poczucie, że wszystkie ich czyny, nawet najbardziej podłe, cieszą się uznaniem ich Archanioła tak długo, jak długo służą wyższym celom. Ich motywacje nigdy nie są jasne, ich sympatyczny uśmiech budzi często większy niepokój, niż otwarta groźba. Do tak bezpośrednich metod uciekają się zresztą niezwykle rzadko, preferując podstęp i intrygę jako metody działania. Zawsze starają się zebrać jak najwięcej informacji o przeciwniku, zanim zaatakują, znajdują jego słabe punkty i bezlitośnie je wykorzystują. Ludzi, Skazanych, przyjaciół i kontakty postrzegają jak zasoby, które mogą im zapewnić przewagę w wojnie, którą toczą. Ich orężem jest przede wszystkim słowo: kłamstwo, insynuacja, gra na emocjach innych, zastraszenie, manipulacja. Są śmiertelnie niebezpieczni, zwłaszcza, kiedy wyglądają na pokonanych i bezbronnych.