Wpisy oznaczone ‘Mechakielici’

Opowieść Nahari – Pojedynek

lis
17

Po raz pierwszy publikujemy fragment opowiadania, dziejącego się w świecie Armii Apokalipsy. To część większej całości – jeśli zainteresowała Was historia Nahari, piszcie – być może na blogu pojawi się więcej tekstów na jej temat!

Pojedynek

Uspokoiła oddech po raz trzeci, tym razem skutecznie. Oddychała miarowo, do jej wyczulonych zmysłów docierały informacje o otoczeniu, ważnych punktach, które mogły przydać się w walce, analizowała swoje ciało, sprawność każdego mięśnia i organu. Była gotowa, a każda jej cząstka drżała z niecierpliwości, aby dobyć miecza i rozpocząć morderczy taniec. Nahari jednak czekała. Każda sekunda była torturą.

Continue reading “Opowieść Nahari – Pojedynek” »

Zakon Mechakiela

kwi
15

Archanioł Mechakiel postawił przed swymi dziećmi jasne zadanie – mają niestrudzenie walczyć z Antychrystem i jego mrocznymi siłami, podążając ścieżką honoru i czystości. Mechakielici słyną z dyscypliny, hartu ducha i odwagi, zawsze można zobaczyć ich w pierwszym szeregu wojsk anielskich. Całe życie doskonalą się w wybranej przez siebie dziedzinie, nigdy nie poprzestają na osiągnięciu jednego celu, stawiając sobie poprzeczkę coraz wyżej. Uważają, że ich rolą jest ściganie demonów, obrona słabszych, dbanie o bezpieczeństwo Świątyni i miasta oraz przypominanie innym aniołom, po co tak naprawdę zostały przysłane na Ziemię.

Mechakielita rzadko pozwala, aby jego emocje wpływały na osąd sytuacji. Jest opanowany, kontroluje swoje ciało i umysł. Bardzo poważnie traktuje hierarchię swojego Zakonu i wykonuje rozkazy bez szemrania, rozumiejąc, że w czasie wojny od posłuszeństwa żołnierzy zależy przewaga na polu bitwy. Nie pozwala sobie na folgowanie własnym zachciankom, jest skupiony na doskonaleniu swoich umiejętności i medytacji, która daje mu wewnętrzny spokój.

Zakon kieruje się prostymi zasadami, które jeszcze nigdy go nie zawiodły. Ceni czystość, pokorę i męstwo, jednak niektórzy twierdzą, że Mechakielici są przesadnie dumni, z trudem uznają autorytet pozostałych Zakonów i wydaje im się, że mają monopol na słuszność. Prawdą jest, że Zakonowi Mechakiela zdarza się działać wbrew woli pozostałych aniołów, kiedy stawką jest walka z Antychrystem. W niejednej Świątyni został on niemal doszcztnie wybity podczas epickiej bitwy, jednak Mechakiel kocha tych, którzy polegli w szlachetnej walce i bywa, że przysyła swoich wojowników z powrotem, pozwalając im obudzić się w nowych ciałach. Choć nie pamiętają oni swojego poprzedniego życia, znów mogą wziąć udział w wojnie z piekielnymi zastępami.