Wpisy oznaczone ‘anioly’

Zakon Zeruela

mar
22

Zeruel jest najwyższym rangą pośród Archaniołów i jego dzieci cieszą się dużym szacunkiem, jako naturalni przywódcy wszystkich aniołów. Ze względu na swoją wysoką pozycję, Zeruelici bardzo dbają o wizerunek, ucząc młodych skrzydlatych odpowiedniego zachowania, norm społecznych, etykiety, a także sztuki przewodzenia innym. Młodzi Zeruelici muszą udowadniać swą wartość, nieraz przez wiele lat, zanim zdobędą uznanie w oczach starszyzny. Wielu twierdzi, że w ten sposób Kapituła utrzymuje w ryzach młodszych, nie pozwalając im awansować, dopóki nie podporządkują się normom Zakonu.

Zeruelici hołdują wielu tradycjom, do których przywiązują dużą wagę. Częste są wśród nich honorowe pojedynki, próby na kolejne rangi mają zazwyczaj rytualny charakter. Inną tradycją, która wyróżnia ich spośród pozostałych aniołów, jest instytucja wychowanki. Wszystkie kobiety w Zakonie mają swoich protektorów, którzy są odpowiedzialni za ich bezpieczeństwo oraz właściwe prowadzenie. Protektor decyduje o wszystkich istotnych sprawach w życiu wychowanki, oczywiście biorąc pod uwagę jej zdanie. Nierzadko zdarza się jednak, że opiekun uważa, iż wie lepiej, co jest dobre dla jego podopiecznej. W zamian za to Zeruelitki są niemal nietykalne dla wszystkich poza Protektorem, nie muszą się martwić ani o swoje utrzymanie, ani bezpieczeństwo. Znakomita większość z nich godzi się na takie rozwiązanie, dobrze rozumiejąc, że ambitna i przebiegła kobieta zawsze dostanie to, czego pragnie, niezależnie od systemu społecznego, w którym przyjdzie jej funkcjonować.

Zeruelici to dumny, przepełniony Światłem Pana Zakon, który kroczy ścieżką chwały i honoru. Przepełnia ich słuszny, czysty gniew, który obracają przeciw swoim wrogom. Są nieprzejednani dla nieprzyjaciół, łaskawi dla poddanych, lojalni wobec sprzymierzeńców. Niewiele osób może nazwać Zeruelitę przyjacielem, gdyż trzymają oni dystans do wszystkich spoza swego Zakonu. Niektórzy twierdzą, że to arogancja, jednak dzieci Zeruela wiedzą, że taką drogę wybrał dla nich Najwyższy.


Zakon Raguela

mar
12

Wbrew pozorom grzech nie jest tylko ludzką domeną. Anioły również mają swoje prawa oraz Przykazania i niestety wielu zdarza się je łamać. Grzech to nie tylko wystąpienie przeciw Najwyższemu, to także wyłom, przez który Nieprzyjaciel może łatwiej dostać się do umysłu i duszy. Takie postępki osłabiają więc nie tylko anioła, ale całą Świątynię. Archanioł Raguel powołał swój Zakon, aby podlegli mu aniołowie dbali o siłę i niezłomność swych braci, a w razie potrzeby umieli wykryć grzech i ukarać go z całą surowością.

Dla Raguelitów najwyższą wartością jest siła. Działają w sposób, postrzegany przez innych jako bezwzględny i brutalny. Nie tolerują słabości, zarówno w swoich szeregach, jak i pośród pozostałych Zakonów, dlatego bez mrugnięcia okiem wykorzystują każdą jej oznakę. Wszystkie chwyty są dozwolone, tak długo, jak nie przekracza się zasad, wyznaczonych przez Przykazania. Nikt tak dobrze jak Raguelici nie rozumie mądrości i słuszności tych praw.

Niektórzy twierdzą, że Zakon Raguela wszędzie dostrzega grzech – w aniołach, ludziach i Skazanych. Być może jest w tym ziarno prawdy, gdyż Raguelici bez wahania zabijają tych, którzy stają im na drodze, stosują też często zastraszanie, a nawet tortury, aby wydobyć od podejrzanych przyznanie się do winy, wychodząc z założenia, że nikt nie jest niewinny. Pozostałę anioły starają się schodzić im z drogi, a grzesznicy drżą na myśl o ich Sędziach i Egzekutorach.

Zakon Hariela

mar
12

W mrocznym świecie, pełnym bólu, szaleństwa i strachu przed nadchodzącą Apokalipsą, Harielici jaśnieją niczym najpiękniejsze gwiazdy. Ich ego również przyjmuje astronomiczne rozmiary – znani są z próżności i przeczulenia na własnym punkcie. Niewielu aniołów jest jednak tak głupich, żeby lekceważyć Zakon Hariela. Doskonali intryganci, uwodziciele i artyści, stanowią zawsze ważną siłę w konfliktach. Czasem włączają się w rozgrywki w imię faktycznych interesów Zakonu, często jednak robią to tylko dla zabawy, gdyż nic nie daje im takiej satysfakcji, jak granie na emocjach innych i obserwacja ich zachowania w różnych sytuacjach.

Archanioł Hariel uważany jest za ulubieńca Pana. Jego blask ma rozświetlać ciemności i prowadzić anioły ku Najwyższemu. Tym samym światłem napełnione są jego dzieci i choć pozostałym trudno to przyznać, Zakon Hariela jest potrzebny, aby przypominać o tym, co najważniejsze. Ich dzieła, ich dotyk, niesamowite imprezy, które urządzają, sam ich wygląd wnosi odrobinę piękna do niewdzięcznego i pełnego trudnych decyzji życia. Złośliwi jednak mówią, że ich samozachwyt i uwielbienie dla własnej osoby ocierają się czasem o łamanie Pierwszego Przykazania.

Harielici są zafascynowane ludzkością, dlatego to wśród nich najczęściej dochodzi do naruszenia Szóstego Przykazania. Z pewnością nie są to jednak anioły, które litują się nad ludźmi, czy okazują im wielkie współczucie. Ich fascynacje można porównać do skupienia kilkulatków, które z zapartym tchem obserwują robaki. Niektóre dzieci odkładają potem biednego robaczka na trawnik, żeby było mu wygodniej. Inne z nieskrępowaną radością rozdeptują insekta. W porównaniu z pozostałymi Zakonami mają oni bardzo liberalne podejście do zakazu cudzołóstwa i interpretują go raczej luźno. Nie wszyscy patrzą na takie praktyki przychylnie. Nie da się jednak ukryć, że Harielici wiedzą mnóstwo na temat ludzi, mają wśród nich bardzo szerokie wpływy i poruszają się wśród nich swobodnie, podziwiani i wielbieni niczym celebryci (i znów to Pierwsze Przykazanie…). Również Skazańcy pozostają w sferze zainteresowań Zakonu, jako niezwykle ciekawe istoty, a przy tym cenne kontakty. Mają wśród nich kochanków, przyjaciół, sprzymierzeńców, oraz oczywiście wielu wrogów.

Relacje wewnątrz Zakonu są bardzo złożone. Harielici nieustannie prowadzą między sobą w mniej lub bardziej poważne gierki, miewają burzliwe romanse, wchodzą w toksyczne związki i krótkotrwałe sojusze. Ich niezwykłe ego z trudem znosi konkurencję w postaci innych aniołów, dlatego przez większość czasu działają w pojedynkę, otaczając się gronem wielbicieli i zmieniając partnerów jak rękawiczki. Ci, którzy próbują swoich sił w intrygach, szybko przekonują się, że mimo pozorów dworskiej zabawy są to w rzeczywistości bardzo niebezpieczne pojedynki, których skutki mogą być bardzo poważne.

Społeczność Aniołów

mar
10

Jedną z ważnych idei, która przyświeca nam podczas tworzenia Armii Apokalipsy, jest napisanie systemu, który z jednej strony umożliwi granie typowych ‚sesji akcji’, pozostawiając jednak dużo, dużo miejsca na wątki społeczne. Nie mam tu na myśli aniołów godzinami wpatrujących się sobie czule w oczy i kontemplujących ich smutny los narzędzi Pana. Wątki społeczne mogą być równie dynamiczne i emocjonujące co pościgi po dachach wieżowców i krwawe starcia ze sługami Antychrysta!

Społeczność Aniołów w danym mieście bardziej przypomina bulgoczący od napięć i emocji kocioł niż idylliczną sielankę. Sprzeczne interesy Hufców krzyżują się w  centralnym, najważniejszym miejscu danej grupy –  Świątyni. Świątynie to jedyne miejsca, gdzie anioł może poprzez modlitwę odnowić więź ze swoim Patronem – jednym z siedmiu archaniołów, którzy utworzyli Zakony. Takie miejsca są szalenie cenne również dlatego, że spotyka się je dosyć rzadko. Niewiele miast posiada więcej niż jedną Świątynię, znakomita zaś większość nie posiada ich wcale.

Z racji rzadkiego występowania uświęconych miejsc Zakony muszą dzielić się dostępem do Świątyń. To właśnie grupa aniołów z różnych Zakonów, skupiona wokół jednej Świątyni stanowi trzon społeczności w kronice Armii Apokalipsy. Egzarcha świątyni będzie więc dla postaci graczy równie ważnym przełożonym co Generał ich Zakonu. Grupa najważniejszych aniołów w Świątyni tworzy Konklawe – rodzaj rady starszych, która w niektórych sytuacjach decyduje wspólnie o losach społeczności. Jednocześnie w każdym z Zakonów istnieje kapituła, a więc skupiona wokół Generała elita danej frakcji, która ma istotny wpływ na jej działania. Taka podwójna hierarchia sprawia, że mniej znaczące anioły mogą często znaleźć się w sytuacji, gdy muszą wybierać między interesem Świątyni a swojego Zakonu.

Anioły zostały zesłane na świat by stać się zbrojnym ramieniem Pana, dlatego anielska hierarchia opiera się na rządach silnej ręki i konsekwentnie egzekwowanych rozkazach. Od podległych oczekuje się bezwzględnego posłuszeństwa ich bezpośrednich przełożonym oraz wykonywania poleceń bez szemrania. Jednocześnie jednak przecinające się różne strefy wpływów i chwilami zagmatwane reguły, wraz ze z nieraz stojącymi ze sobą w sprzeczności interesami Świątyni i Zakonów czynią tę społeczność doskonałym polem dla wszelkiej maści intryg. Opresyjność systemu i surowość kar po prostu czyni intrygi bardziej ryzykownymi.

Świat na krawędzi

mar
9

Nadchodzi Apokalipsa, Dzień Sądu, ostateczne starcie pomiędzy siłami zła i dobra, światła i ciemności. Nie da się powstrzymać nieuniknionych zmian. Jedni przygotowują się na nadchodzącą walkę, inni z żalem spoglądają w przeszłość, a ze strachem w przyszłość; jeszcze inni dołączają do kolorowego, przerażającego tańca – Dance Macabre, Karnawału, ostatniej, szalonej zabawy.

Siedmiu Archaniołów wysłało na ziemię swoje hufce. Zastępy aniołów toczą walkę z siłami Antychrysta i jego przerażającymi demonami z dna piekieł. Ich zmaganiom przyglądają się Skazańcy – nadnaturalne istoty, które od wieków zamieszkują świat, zesłane tu za karę przez Najwyższego – dawniej czczeni jako bogowie, dziś otoczeni kultystami i wiernymi ludźmi. W wielu miastach, w miejscach, gdzie głosy modlitw mogą trafić do uszu Archaniołów, powstały Świątynie, gromadząc wokół siebie anioły. Każdy z potężnych Patronów powołał do życia Zakon, ustalając dla niego cel i reguły postępowania.

Wszystkie anioły muszą poza tym przestrzegać Przykazań, aby nie popełnić grzechu przeciw Panu. Ci, którzy sprzeniewierzą się prawom, zostają poddani surowej pokucie, wyznaczanej przez Generała Zakonu lub Egzarchę Świątyni. Pokutnik to najniższa Ranga, jaka może przypaść komuś w udziale. Za godne pochwały czyny, po przejściu próby, anioł może osiągać coraz wyższe Rangi, pnąc się dzięki temu w hierarchii Świątyni, zdobywając coraz bardziej znaczące stanowiska i władzę, która przez wielu uważana jest za największą z pokus.

Anioły obdarzone są łaską Pana i dlatego dysponują niezwykłą mocą. Zazwyczaj wyglądają jak zwykli ludzie, mogą jednak przybierać kilka anielskich form; w najpotężniejszej z nich przypominają mściwego awatara, zesłanego przez samego Patrona. Niewiele istot może dorównać niebiańskim wojownikom z Chóru Erelim w walce, oprzeć  się zniewalającemu czarowi intrygantów z Chóru Elohim, wytrzymać potężne uderzenie energii Hashmallima, czy też doścignąć anioła z Chóru Ophanim, skaczącego po dachach budynków. Do ich dyspozycji są również niezwykłe Relikwie, olbrzymie miecze i Święty Gniew, który wypełnia ich dusze. Przed siłą skrzydlatych drżą demony i inne plugawe istoty.

* * *

Gracze wcielają się w anioły, które przebudziły się w ciałach śmiertelników. Ich zadaniem jest pokonać odwiecznego przeciwnika, Antychrysta, przeciwieństwo ukochanego przez nich Boga. Wokół nich świat pogrąża się w szaleństwie Karnawału, ciemne siły wpływają na słabe dusze śmiertelników, a Skazańcy próbują ocalić jak najwięcej z dawnej świetności. Sprawy nie ułatwia rywalizacja pomiędzy Zakonami, które różnią się sposobami działania i podejściem do zasadniczych kwestii. Nie wystarczy ostry miecz, kiedy w grę wchodzi polityka i intrygi, które decydują o twoim losie.