Siedmioro wspaniałych: Zeruelici cz. VII

gru
12

Powoli żegnamy się z Zakonem Zeruela, dzieci Uzjela czekają już na przejęcie pałeczki. Pierwsze wpisy na ich temat pojawią się jednak dopiero w sobotę. Dzisiaj po południu kilka słów podsumowania i mały bonus, natomiast jutro… Jutro na blogu zajmiemy się czymś zupełnie innym. :-) Tymczasem, siódmy, ostatni z zeruelickich archetypów:

 

Uwaga: w naszej serii piszemy o bohaterach w takiej wersji, w jakiej na początku pojawili się w serialach, żeby nie psuć zabawy tym, którzy dopiero zamierzają owe seriale oglądać.

 

Jessica Humby (True Blood): podlotek w opałach

jessica

Jeżeli oprzemy anielski archetyp na tej postaci, tym jednym posunięciem gwarantujemy sobie wiele akcji podczas sesji. Jessica jest młoda, niedoświadczona, często lekkomyślna. Jednocześnie pełna życia (jak na wampirzycę, przynajmniej) i głodna nowych doznań, doświadczeń, zabawy. To połączenie oznacza, że będzie pakować się w problemy nawet tam, gdzie wydawałoby się to niemożliwe. Być może graczom wyda się trochę irytująca, można to jednak łatwo naprawić, dodając jej dziewczęcego uroku, którym silnie emanuje. Ta anielica świetnie sprawdzi się jako Wychowanka jednej z postaci graczy (Zeruelity, naturalnie). Przy całej swojej lekkomyślności jest wyjątkowo lojalna względem swojego opiekuna. Jej problemy bardzo szybko stają się jego problemami. Czemu? Bo Jessica jest dosyć prawdomówna, otwarta i oczekuje od swojego opiekuna porady i pomocy. Sama przynosi do niego wszystkie swoje sprawy i przewiny. Właściwie, jedyny problem z podesłaniem graczowi takiej Bohaterki Niezależnej, to nie przesadzić. Po pierwsze, jej sprawy nie mogą zdominować spraw postaci gracza. Wtedy przestanie on grać swoje wątki a zacznie wyłącznie uczestniczyć w fabule związanej z Jessicą. Po drugie, pamiętajcie, że mimo braku doświadczenia i lekkomyślności, taka anielica nie będzie idiotką. Z niektórymi sprawami poradzi sobie sama, czasem zaś jej odmienna perspektywa może sprawić, że będzie w stanie wesprzeć swojego Protektora w sprawach, które go przerastają.

Jessica sprawdzi się również, jeżeli nie zostanie Wychowanką żadnej z postaci graczy. Wtedy możecie dać jej rolę anielicy, która przerywa monotonię świątynnego życia, angażując drużynę w jakieś szalone przedsięwzięcia, imprezy, być może romansując z którymś lub kilkoma z nich. Kiedy na horyzoncie pojawiają się jakieś poważne kłopoty, na scenę wkracza jej Protektor, ratując ją z opresji (być może przy okazji mówiąc postaciom, co sądzi o ich postępowaniu) i zostawiając drużynę, by sama radziła sobie z bałaganem, w który się wspólnie wpakowali. Owszem, życie Zeruelitek nie jest usłane wyłącznie różami, ale wiele z nich ma jednak jakąś profity z posiadania Protektora, chociażby darmową „kartę wyjścia z więzienia”, którą mogą zagrać, kiedy robi się zbyt gorąco.

I przy okazji jeszcze jedna kwestia. Jessica jest dobrą ilustracją dla archetypu anielicy, która całe życie była trzymana pod kloszem. I nie chodzi mi tutaj o czas po jej przebudzeniu, ale o dzieciństwo. Jest z „porządnej rodziny z wartościami”, wychowywała się z dala od wszelkich brudów tego świata. Bardzo wiele Zeruelitek będzie miało podobne śmiertelne historie. Dobre wychowania, staranna edukacja, być może nawet jakieś bardzo oględne przygotowanie do roli anielicy. W końcu Zakon Zeruela śledzi linie krwi, w których mogą się przebudzić kolejne córki ich Archanioła. Co więcej, wiele z tych rodów to arystokraci śmiertelnego świata, nierzadko po cichu wspierani przez Zakon.

Z drugiej jednak strony nie bójcie się czasem złamać tego stereotypu. W końcu różne bywają koleje losu i nic nie stoi na przeszkodzie, by Zeruelitka przebudziła się w zakolczykowanym i wytatuowanym ciele członkini gangu (która nie ma pojęcia, że jest w ósmym pokoleniu spokrewniona z królową Wiktorią). Po Przebudzeniu, anielicy pozostanie pewnie sporo dawnych manier i nawyków. Obserwowanie poczynań Zakonu, który będzie się starał jakoś wbić ją w swoje normy może być fascynujące.

 

I jeszcze na zupełnym marginesie. W trakcie poszukiwań odpowiedniego zdjęcia postaci, trafiłem przypadkiem na blog, który prowadzi Jessica. Nie miałem pojęcia, że HBO coś takiego zrobiło, ale myślę, że dla fanów serialu to spora gratka. Znajdziecie go pod adresem http://www.babyvamp-jessica.com/

 

 

 

Zostaw odpowiedź

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree