Siedmioro wspaniałych: Uzjelici cz. VI

gru
16

Zgodnie z zapowiedzią, pozostajemy przy postaciach z La Femme Nikita. Myślę, że każdy fan serialu mógł się domyśleć, kogo uczynię bohaterem tej części cyklu. :-)

 

Uwaga: w naszej serii piszemy o bohaterach w takiej wersji, w jakiej na początku pojawili się w serialach, żeby nie psuć zabawy tym, którzy dopiero zamierzają owe seriale oglądać.

 

Madeline (La Femme Nikita): wymagająca opiekunka

madeline

Niby dla wszystkich jest jasne, że Madeline to część systemu, że jest jednym z ciemiężycieli z Sekcji 1, że nie można jej ufać. A jednak to nadal ta osoba, do której bardzo wiele osób zwraca się z problemami, której rady traktuje się trochę jak wskazówki zatroskanej starszej siostry, matki, opiekunki. Madeline jest przede wszystkim ekspertem w czytaniu innych – ich charakterów, obaw, potrzeb. Gdy rozpracowuje wroga, wyszukuje jego słabych punktów, by inni wiedzieli, gdzie uderzyć. Gdy „wspiera” sprzymierzeńca, wykorzystuje swoje umiejętności, żeby zdobyć jego zaufanie i zmienić go w bezawaryjnie działającą maszynę, która osiągnie wybrane przez szefostwo cele. To ciekawe połączenie empatii i całkowitej bezduszności.

Bazując Bohaterkę Niezależną na tej postaci, możemy stworzyć dosyć ciekawy Archetyp. Osoby, o której teoretycznie wszyscy wiedzą, że nie można jej ufać, że to przecież podła Uzjelitka. Ona sama nie próbuje zresztą temu zaprzeczać, nie pozuje na wielkoduszną samarytankę. Po prostu przekonuje innych, że w danej sytuacji współpraca zwyczajnie im się opłaca i z czasem zyskuje ich zaufanie. Cały czas podkreśla swoją uzjelickość, jednocześnie powoli przestaje być traktowana jago zagrożenie. I być może słusznie – tak długo, jak interesy obu stron są faktycznie zbieżne, jest doskonałym sprzymierzeńcem. W chwili, kiedy jednak sytuacja się zmieni, albo drużna zacznie mieć na przykład wątpliwości, co do słuszności swoich działań, ta anielica pokaże, na co naprawdę ją stać. Wykorzysta całą swoją wiedzę o postaciach graczy, żeby szantażem i intrygami zmusić ich do dalszej współpracy lub zejścia jej z drogi (w zależności od sytuacji). Po prostu przez cały czasy ich „przymierza”, nieświadomie stawali się oni po drodze jej „zasobami operacyjnymi”. Dopóki nie muszą o tym wiedzieć, to dobrze – kiedy jednak nie ma innej opcji, nasza Bohaterka Niezależna pokaże im to w bardzo dosadny sposób.

Ciekawym motywem do wykorzystania na sesji jest również relacja między Madeline a Operations. Dwoje Uzjelitów, o których nie sposób powiedzieć, czy są swoimi sprzymierzeńcami, czy najbardziej zażartymi wrogami. Ich intrygi cały czas uderzają w to drugie, wydaje się, że są w stanie wiecznej wojny. Jednocześnie jednak, gdy przychodzi co do czego, ich wzajemna lojalność okazuje się silniejsza niż wszystkie inne uwarunkowania.

 

Zostaw odpowiedź

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree