Siedmioro wspaniałych: Uzjelici cz. II

gru
14

Czas na kolejny archetyp do Zakonu Uzjela. Ari Gold to postać w trochę „lżejszych tonacjach”, żeby więc nie przełamywać tych jasnych barw, nasza kolejna Bohaterka Niezależna będzie również budowana na nieszczególnie głębokiej kanwie.

 

Uwaga: w naszej serii piszemy o bohaterach w takiej wersji, w jakiej na początku pojawili się w serialach, żeby nie psuć zabawy tym, którzy dopiero zamierzają owe seriale oglądać.

 

Morrigan (Lost Girl): narcystyczna władczyni

morrigan

Właściwie Morrigan to chyba nie do końca imię, ale nie jestem pewien, bo trochę się w tym pogubiłem. To raczej tytuł przywódca mrocznych Fey w mieście. W każdym razie nasza bohaterka włada swoją społecznością, ciesząc się olbrzymi przywilejami. Jest okrutna, skuteczna, podstępna, ale przede wszystkim… całkowicie w siebie zapatrzona.

I tak właśnie powinna być nasza Bohaterka Niezależna. To kolejny przykład dziecka Uzjela, któremu jakaś wada nie pozwala osiągnąć ostatecznego zwycięstwa i podporządkować sobie wszystkich. W przypadku tej anielicy na drodze jej celów stoi przede wszystkim miłość własna. Jest ona po prostu tak bardzo próżna i skupiona na sobie, że często nie dostrzega zagrożeń, zanim nie jest za późno. Przecież jej podwładni nigdy by się przeciwko niej nie zbuntowali, w końcu jej charyzma ich obezwładnia. Przecież każdego anioła w Świątyni będzie w stanie omotać sobie wokół palca w ciągu pięciu minut – jej wrodzony urok to gwarantuje. I tak dalej i tak dalej.

Nie popełnicie tylko wprowadzając taką postać błędu ukazania jej jako nieudacznicy. Ona naprawdę jest bardzo dobra w wielu dziedzinach, po prostu nie aż tak dobra, jak sądzi. Powinna posiadać jakieś wysokie, prestiżowe stanowisko w społeczności, które podkreśla jej potencjał. Oczywiście, sam fakt, że zgodziła się zająć eksponowaną pozycję zamiast pozostać w cieniu, może już pokazywać, że jej zadufanie stoi na drodze do sukcesu. To jest właśnie najciekawsze w tej postaci. Gdyby potrafiła zaakceptować, że nie jest chodzącym ideałem, byłaby w stanie osiągnąć niemal wszystko, co tylko jej się zamarzy. A jednak jej próżność jest tak wielka, że raczej nigdy się to nie wydarzy.

Taka anielica wcale nie musi wyjść komicznie (to kolejna pułapka, której trzeba unikać). Może być szalenie efektowna, zaskakiwać doskonałymi posunięciami i sprawiać wrażenie wszechwładnej, ma w końcu na swoim usługach bardzo wielu skrzydlatych. Część z nich absolutnie się nią fascynuje, inni zaś zostali do tego w jakiś sposób zmuszeni (choćby szantażem). To raczej nie jest dobra osoba to robienia z nią interesów, więc nie powinno pojawiać się zbyt wiele osób związanych z nią przez wspólne cele – dla wszystkich oczywiste jest, że kocha ona tylko siebie i nie zastanowi się pół sekundy zanim nie zdradzi swojego sprzymierzeńca w imię osobistych zysków.

 

Zostaw odpowiedź

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree