Upadli: Legion

kwi
22

Poniżej znajduje się opis jednego z Upadłych, który być może stanie kiedyś na drodze graczy. Należy pamiętać, że Upadli są grupą bardzo zróżnicowaną, nie tylko pod względem mocy czy możliwości, ale również sposobów działania i konkretnych celów.

Legion jest potężnym sługą Wroga. Rezyduje na stałe w Szóstym Kręgu piekielnym, co oznacza, że jest jednym z niewielu, którzy mogą osobiście kontaktować się ze swym panem. Z drugiej jednak strony jego jaźń została zamknięta w tak głębokich czeluściach więzienia, że nie jest on w stanie przez dłuższy czas przebywać na powierzchni. Spotkania z nim należą do rzadkości – Legion pojawia się tylko tam, gdzie jest potrzebny w planach Wroga i zawsze ma jakiś jasno określony cel. Na Ziemi może przebywać nie dłużej niż kilka godzin, więc wszystkie jego akcje są bardzo przemyślane – kiedy już wykonuje jakieś zadanie, nie ma czasu na dodatkowe planowanie czy wahania.

Z wyglądu Legion przypomina nieco chorowitego człowieka o dosyć bladej skórze i niezdrowej karnacji. Coś szczególnego przykuwa za to uwagę w sposobie, w jaki się porusza. Gdy robi jakikolwiek ruch, wygląda jakby składał się z wielu identycznych kopii samego siebie, które wykonują tę samą sekwencję z pewnym opóźnieniem. Podczas gdy jedna jego część kończy wykonywać krok, inne są jeszcze w połowie, zaś kolejne dopiero zaczynają jego wykonywanie. Widać to zwłaszcza, gdy Legion porusza się szybko lub gwałtownie, na przykład podczas walki.

Dysponuje on dosyć szczególną mocą. Teoretycznie, w bezpośrednim starciu nie jest aż tak trudnym przeciwnikiem, jak można by się spodziewać po jego miejscu w piekielnej hierarchii. Owszem, posiada nadludzką siłę, niesamowity refleks, a jego ciało jest w stanie znieść znacznie więcej niż jakikolwiek śmiertelnik, jednak prawdopodobnie niejeden doświadczony anioł byłby mu w stanie dotrzymać kroku podczas pojedynku. Tyle tylko, że Legion raczej nie staje do pojedynków…

Ten wyjątkowo niebezpieczny Upadły jest niczym wirus – potrafi zarażać swoją jaźnią śmiertelników i tworzyć z nich swoje duplikaty, których nie da się odróżnić od oryginału. Anioł, który stanie do walki z Legionem bardzo szybko będzie miał przeciwko sobie nie tylko głównego wroga, ale również dziesiątki, a może setki jego pobratymców, którzy wyglądają identycznie jak on i choć nie dysponują aż tak potężną mocą, stanowią groźniejszego niż zwykli śmiertelnicy wroga. Na domiar złego Legion jest w stanie przy pewnym wysiłku zarażać Natchnionych, czasami zaś Skazanych. Podobno, gdyby zużył na to większość swojej mocy, byłby nawet w stanie zawładnąć aniołem.

Gdy Legion zostanie pokonany lub powróci do Piekła, wszyscy zarażani odzyskują na powrót własne ciała i świadomość, choć nie pamiętają niczego, co działo się, gdy byli pod kontrolą Upadłego. Nawet pokonanie go w walce oznacza tylko połowiczne zwycięstwo, gdyż Legion przychodzi na świat przejmując czyjeś ciało. Zabicie śmiertelnej powłoki oznacza jedynie odesłanie go z powrotem do jego więzienia, gdzie spędzi jakiś czas regenerując swą moc, by móc ponownie uderzyć. Z drugiej jednak strony warto wspomnieć, że ten Upadły nie pojawił się jeszcze nigdy dwa razy w tym samym miejscu. Wróg wysyła go z konkretnymi zadaniami i jeżeli nie uda mu się ich wypełnić, nie ma już sensu by wracał, gdyż jego misja jest nieaktualna.

 

Zostaw odpowiedź

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree